Na pogrzebie ks. Jarosława Wypchło, tragicznie zmarłego w wyniku wypadku spowodowanego przez pijanego kierowcę, stawiło się wiele osób – wierni, rodzina oraz 70 kapłanów. Wzruszające słowa towarzyszyły ceremonii, podkreślając bliskość i znaczenie zmarłego w życiu lokalnej społeczności.
Tragedia dla wielu
Śmierć ks. Wypchło to dramat nie tylko dla jego najbliższych, ale także dla parafian, którzy z wielkim żalem mówili o proboszczu z Domaszna jako o przyjacielu i członku rodziny. 49-letni duchowny stracił życie w tragicznym wypadku 3 lutego w miejscowości Dęba, gdzie jego mercedes zderzył się z pojazdem prowadzonym przez pijanego 39-latka. O ile sprawca wypadku trafił do szpitala, ks. Wypchło zginął na miejscu.
Ostatnie pożegnanie
Trumna kapłana została wniesiona do kościoła w Domasznie w piątek, 7 lutego, gdzie wierni mieli możliwość modlitwy. Następnego dnia odbył się jego pogrzeb na cmentarzu parafialnym, w którym uczestniczyło około 70 kapłanów oraz licznie zgromadzona społeczność. Wzruszające słowa wypowiedziała siostra zmarłego, Anna, dziękując Bogu za jego dar kapłaństwa oraz za wspólnie spędzone chwile, w których zawsze mogła liczyć na wsparcie brata.
Uczczenie pamięci przez społeczność
Burmistrz Drzewicy, Janusz Reszelewski, również oddał cześć zmarłemu, podkreślając, że choć ksiądz Wypchło był z nimi krótko, pozostawił głęboki ślad. Wspominał go jako osobę pogodną, skromną, życzliwą i zawsze gotową do pomocy. Para z Domaszna oraz lokalne jednostki strażackie miały okazję docenić jego liczne zalety.
Nowa rola i zwierzchnictwo
W ubiegłym roku ks. Jarosław Wypchło został duszpasterzem strażaków gminy Drzewica. Jego nominacja, zatwierdzona zaledwie pół roku temu przez ordynariusza diecezji radomskiej, otworzyła nowe możliwości dla lokalnej społeczności. Podczas pogrzebu biskup radomski Marek Solarczyk złożył hołd nie tylko księdzu, ale także całej wspólnocie parafialnej, która z nim współpracowała.
Parafianie pozostają zdruzgotani straszną stratą. Ksiądz Wypchło był dla wielu przykładem zaangażowania i oddania, które będą na zawsze w ich pamięci.