Wszystko wskazuje na to, że niektórzy kierowcy traktują ograniczenia prędkości jak sugestie, a nie jak rzeczywiste przepisy. Funkcjonariusze Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie znów mieli okazję przekonać się o tym na własnej skórze, zatrzymując mężczyznę, który pędził Fordem z prędkością niemal 200 km/h, podczas gdy w tym miejscu szczyciło się ograniczeniem do 120 km/h. Tylko zastanówmy się, co z tego stanu rzeczy wynika dla bezpieczeństwa na drogach…
OSTRZEŻENIE DLA KIEROWCÓW
36-letni sprawca tego nieodpowiedzialnego zachowania został ukarany mandatem w wysokości 2500 zł oraz otrzymał 15 punktów karnych. Policja nie ustaje w przypominaniu, że brawura na drodze może skończyć się tragicznie. Cóż, być może kolejni mężczyźni w garniturach zasiadający w biurze powinni zastanowić się nad kosztami ich szybkich przejażdżek – przede wszystkim nad kosztami zdrowia, a nawet życia, innych użytkowników dróg.
BEZPIECZEŃSTWO PRZEDE WSZYSTKIM
Stargardzcy policjanci nieustannie podejmują działania, aby zapewnić bezpieczeństwo wszystkim drogowcom. Codzienne apelowanie o rozwagę i przestrzeganie przepisów zdaje się jednak nie wystarczać, ponieważ przybywa kierowców ignorujących zasady. W ostatniej akcji wzięli na celownik tych, którzy poruszają się po drodze S10, sprawdzając, czy przestrzegają narzuconych limitów prędkości. Wynik? Nie wszyscy czuli się zobowiązani do stosowania się do przepisów.
PRZESTROGA!
Apelujemy o wyobraźnię, rozwagę i odpowiedzialność. Droga to nie tor wyścigowy, a szaleństwa na drodze mogą prowadzić do nieodwracalnych konsekwencji. Wybierając lekkomyślność, narażamy nie tylko siebie, ale również innych uczestników ruchu. Pamiętajmy, że stosowanie się do ustalonych przepisów jest kluczem do bezpiecznego dotarcia do celu.
asp. Justyna Siwarska
Źródło: Polska Policja