W amerykańskiej polityce samoloty pełnią rolę nie tylko środka transportu, ale także symbolizują status i potęgę. Dwa z nich zwracają szczególną uwagę na całym świecie: rządowy Air Force One, którym przemieszcza się prezydent Joe Biden, oraz prywatny Trump Force One, należący do byłego prezydenta Donalda Trumpa. Przyjrzyjmy się z bliska tym niezwykłym maszynom, które stały się ikonami amerykańskiego stylu życia oraz prezydentury.
AIR FORCE ONE – LATAJĄCA FORTYFIKACJA
Flagowy samolot amerykańskiej prezydentury, dostosowany Boeing 747-200B, zachwyca swoim rozmiarem. Z długością 70,4 m, rozpiętością skrzydeł 59,4 m i wysokością 19,2 m, przewyższa większość samolotów pasażerskich. Dzięki czterem silnikom Pratt & Whitney jest w stanie osiągnąć prędkość przelotową przekraczającą 1 tys. km/h. Jednak najważniejszą cechą jest imponujący zasięg wynoszący 12,5 tys. km, który może być wydłużony dzięki możliwości tankowania w powietrzu.
TRUMP FORCE ONE – LUKSUS W POWIETRZU
Prywatny Boeing 757-200 Donalda Trumpa, choć mniejszy od Air Force One, również robi wrażenie. Maszyna mierzy 47 m długości, 37 m rozpiętości skrzydeł i 13,4 m wysokości, a jej zasilanie zapewniają dwa silniki Rolls-Royce’a. Umożliwiają one osiągnięcie maksymalnej prędkości 980 km/h, a zasięg wynosi około 6,4 tys. km. To nie tylko środek transportu, lecz również styl życia.
RAJ DLA PREZYDENTA I LUKSUS DLA BYŁEGO
Wnętrze prezydenckieg Boeinga 747 to prawdziwe centrum dowodzenia. Apartament dla prezydenta pełni funkcje biura i sypialni, co pozwala na nieprzerwaną pracę głowy państwa. Istotnym elementem są także pomieszczenia medyczne, gotowe na wszelkie kryzysy. Natomiast pokój konferencyjny potrafi w mgnieniu oka stać się centrum zarządzania kryzysowego.
Z kolei prywatny samolot Trumpa to prawdziwa uczta dla miłośników luksusu. Ostatnio odnowiona złoto-czarna kolorystyka to zaledwie preludium do wnętrza, które przypomina ekskluzywny apartament. Stylowy salon, przestronna sypialnia z własną łazienką oraz elegancka sala konferencyjna pełne są złoconych detali, wysokiej jakości skór oraz szlachetnych gatunków drewna, tworzących atmosferę przepychu.
KOSZTY OPERACYJNE I BEZPIECZEŃSTWO
Różnice dotyczą także wydatków związanych z użytkowaniem tych maszyn. Godzina lotu Air Force One kosztuje około 205 tys. dolarów, a koszty te pokrywane są z budżetu federalnego. W tej kwocie zawarte są nie tylko wydatki na paliwo i konserwację, ale również na wyspecjalizowane systemy bezpieczeństwa i obsługę pokładową. Trump Force One wydaje się znacznie tańszym rozwiązaniem, generując koszty rzędu 8-10 tys. dolarów za godzinę, co pokrywane jest z prywatnych środków byłego prezydenta.
Bezpieczeństwo to zdecydowanie pole, w którym Air Force One nie ma sobie równych. Posiada zaawansowane systemy obronne oraz możliwość tankowania podczas lotu, co czyni go mobilną fortecą. W tej dziedzinie Trump Force One pozostaje daleko w tyle.
Obydwa samoloty mają swoje głębsze znaczenie symboliczne. Air Force One jest ucieleśnieniem potęgi Stanów Zjednoczonych — mobilnym centrum dowodzenia, gotowym na wszelkie wyzwania. Z kolei Trump Force One odzwierciedla osobisty styl i sukces byłego prezydenta — to ikona luksusu, jaką można dostrzec w powietrzu.