Pieniądze to nie wszystko – stwierdził minister infrastruktury Dariusz Klimczak w programie „Graffiti”, odpowiadając na pytania dotyczące braku wsparcia finansowego Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL) dla kampanii prezydenckiej Szymona Hołowni. Jak ustaliła Interia, temat ten wywołał napięcia w ramach współpracy Trzeciej Drogi. Poseł PSL dodał, że decyzja w sprawie ewentualnych funduszy jeszcze nie zapadła.
Napięcia w Trzeciej Drodze
W rozmowie z Marcinem Fijołkiem Klimczak odniósł się do informacji o niezaangażowaniu finansowym PSL w kampanię Hołowni. Zwrócił uwagę, że Hołownia jest wspólnym kandydatem Polski 2050 oraz PSL, co oznacza, że wydatki powinny zostać podzielone w inny sposób. Przypomniał, że Adam Jarubas czy Władysław Kosiniak-Kamysz byli kandydatami jedynie PSL, a obecna sytuacja różni się od tych wcześniejszych przypadków, ponieważ mamy do czynienia z kandydatem całej Trzeciej Drogi.
Wspólny kandydat to dobry sygnał
Klimczak podkreślił, że sojusz PSL z Polskim Stronnictwem Ludowym stawia na „jednoczenie”, co jest korzystne dla Polaków, w przeciwieństwie do podziałów wśród lewicy i prawicy. Zaznaczył, że jeszcze nie podjęto decyzji o finansowym wsparciu, ale jeśli do tego dojdzie, prezesi przekażą to naczelnemu komitetowi wykonawczemu. Z jego perspektywy PSL może udzielić różnorodnej pomocy Hołowni, aczkolwiek podział środków wymaga technicznych ustaleń.
Wsparcie w kampanii
Minister zdradził, że prowadził rozmowy z Hołownią na temat organizacji kampanii, oferując mu pełne wsparcie przy zbiórce podpisów oraz organizacji spotkań. W przekonaniu Klimczaka, pieniądze są istotne, ale nie odgrywają kluczowej roli w kampanii wyborczej.
Problemy finansowe
Warto również wskazać na doniesienia z „Politycznego WF-u”, które ujawniają, że Polska 2050 jest w stanie przeznaczyć niewielkie kwoty na kampanię, podczas gdy PSL jest niechętne do zaangażowania się finansowo. Redaktor naczelny Interii, Piotr Witwicki, podkreślił znaczenie lokalnych struktur PSL dla sojuszu, zwracając uwagę na wątpliwości Stronnictwa wobec sensu dalszej współpracy w ramach Trzeciej Drogi.
W związku z tym Marcin Fijołek sugeruje, że PSL może nieco wycofywać się z obecnej współpracy. Pozostaje pytanie, jak sytuacja się rozwinie w miarę zbliżania się wyborów prezydenckich w 2025 roku.
Źródło/foto: Polsat News