W związku z ustawą zakazującą handlu w niedziele i święta, sklepy w Wigilię 2024 roku będą mogły działać maksymalnie do godziny 14:00. Wiele z popularnych sieci poważnie podchodzi do tego przepisu i planuje zamknąć swoje placówki jeszcze wcześniej, bo już o 13:00. Mniejsze sklepy, zarządzane przez ich właścicieli, mogą liczyć na dłuższy czas pracy, co da im większą elastyczność w obsłudze klientów. Jednak nie można zapomnieć, że ostatnia niedziela przed Bożym Narodzeniem, 22 grudnia, pozostaje dniem handlowym.
PROPOZYCJE ZMIAN W PRZEPISACH
Warto podkreślić, że w Sejmie trwają dyskusje na temat wprowadzenia Wigilii jako dnia wolnego od pracy. Pewne partie polityczne sugerują, aby w zamian za ten dodatkowy dzień, w grudniu sklepy były otwarte w trzy niedziele. Inna propozycja płynąca z Senatu wskazuje na ograniczenie pracy pracowników handlu do dwóch niedziel w owym miesiącu, co z pewnością wzbudza kontrowersje.
WYJĄTKI OD ZAKAZU HANDLU
Choć obowiązujące przepisy jasno regulują zasady handlu w określone dni, kilka placówek może pozostać otwartych. W Wigilię, po godzinie 14:00 oraz w święta Bożego Narodzenia (25 i 26 grudnia) zakupy będzie można zrobić w niektórych miejscach. Wyjątkiem są również lokalne sklepy, w których przedsiębiorca prowadzi działalność osobiście, działając na własny rachunek. W takich przypadkach zakaz handlu nie ma zastosowania, co stanowi furtkę dla tych, którzy zapomnieli o zakupach świątecznych i nagle potrzebują niezbędnych produktów.
Świat zakupów tuż przed świętami to nie tylko prawdziwy festiwal nerwów, ale również zimna kalkulacja. Nadchodzące zmiany mogą wpłynąć na to, jak spędzamy ten czas, o czym warto pamiętać, planując ostatnie zakupy w przedświątecznym zgiełku.