Afera z Książenicach, niedaleko Rybnika, zyskała na rozgłosie w ostatnich dniach. Miejscowi strażacy uroczyście świętowali swoją nową inwestycję, a radość ta nie uszła uwadze księdza proboszcza, który w związku z tym wyraził swoje niezadowolenie. Co wywołało jego irytację? Okazało się, że strażacy z OSP nie poprosili go o poświęcenie pojazdu, co w jego oczach było poważnym uchybieniem.
Świętowanie bez duchowego błogosławieństwa
Od kilku dni druhowie z OSP w Książenicach korzystają z nowoczesnego wozu strażackiego, a ich podniosłe święto skomentował z ambony miejscowy kler. Ksiądz zwrócił uwagę, że brakuje tradycyjnego poświęcenia, co według niego jest istotnym elementem takiego wydarzenia. W jego przemówieniu nawiązał do hucznych celebracji, które zamiast duchowych praktyk przypominały świecką zabawę.
Intrygująca reakcja społeczności
Parafianie szybko zareagowali na słowa duchownego, informując o sprawie portal radio90.pl i przesyłając fragmenty kazań. Ksiądz ubolewał z ambony nad decyzją strażaków, żaląc się, że odeszli od tradycji, organizując jedynie świecką imprezę z fajerwerkami, zamiast mszy świętej.
Obietnica poświęcenia od naczelniczki OSP
Do sytuacji odniosła się Beata Strzelczyk, naczelnik miejscowej straży pożarnej, która zapewniła, że poświęcenie wozu jest zaplanowane na najbliższe miesiące. Jak poinformowała, formalności ustalono wcześniej z przedstawicielami gminy, a ceremonia ma się odbyć w maju lub czerwcu. Strzelczyk zauważyła, że zaszło jedynie niedopowiedzenie i dodała, że jej zespół żyje w zgodzie z księdzem, a cała sytuacja nie wywołała nikogo wrogości.
Ksiądz także zabrał głos
W odpowiedzi na zamieszanie, kontakt z redakcją nawiązał również ksiądz, który potwierdził, że sprawa została już wyjaśniona z przedstawicielami OSP. Obaj uczestnicy zdarzenia zdają się być zgodni co do tego, że sytuacja nabrała większego rozgłosu, niż to początkowo zakładano.
Znacząca inwestycja dla lokalnej społeczności
Nowy wóz strażacki, który kosztował 1,3 miliona złotych, został sfinansowany dzięki współpracy różnych instytucji. Gmina Czerwionka-Leszczyny przeznaczyła na ten cel 682 tysiące złotych, a dofinansowania udzieliły także Państwowa Straż Pożarna, województwo śląskie, WFOŚiGW w Katowicach oraz Starostwo Powiatowe w Rybniku.