W Szczecinie, na terenie komisariatu policji w dzielnicy Nad Odrą, doszło do spektakularnej interwencji, która przypomina, że nie każde włamanie do piwnicy kończy się posprzątanym chałupnictwem. 24-letnia kobieta została zatrzymana po tym, jak w jej posiadaniu znaleziono blisko 220 gramów środków odurzających. Funkcjonariusze, działając na podstawie zebranych informacji, podejrzewali, że młoda kobieta mogła prowadzić nielegalny handel narkotykami, co okazało się strzałem w dziesiątkę.
STRZAŁ W DZIESIĄTKĘ
W trakcie przeszukania piwnicy, policjanci odkryli ukryte substancje, co z pewnością otworzyło im oczy na to, co działo się w tym miejscu. Kobieta, która zdawała się prowadzić podwójne życie, usłyszała zarzuty dotyczące posiadania znacznej ilości środków odurzających oraz handlu nimi. To poważne przestępstwo niesie za sobą groźbę wieloletniego pozbawienia wolności. Wygląda na to, że jej marzenia o łatwej kasie prysłły jak bańka mydlana.
SPRAWDZAMY CZY ZABRAKŁO MONITORINGU
Na podstawie wniosku prokuratury, sąd postanowił o tymczasowym aresztowaniu podejrzanej na trzy miesiące. Dzięki skutecznym działaniom policjantów, udało się zablokować wprowadzenie kolejnych niebezpiecznych substancji na rynek, co zasługuje na gromkie brawa. Śledztwo w tej sprawie wciąż trwa, co sprawia, że z pewnością usłyszymy o nim jeszcze nie raz.
Dzięki czujności obywateli i współpracy z policją, przestępczość narkotykowa staje się coraz mniej opłacalnym interesem. Zresztą, jak mawiają mądrzy ludzie, to, co jest zakazane, jest zawsze najciekawsze, ale niewiele osób zyskuje na tym – a już na pewno nie w obliczu nieprzejednanej sprawiedliwości.
Niech to będzie dla innych przestrogą – z pokusą nie ma żartów, a czujność sąsiadów potrafi uratować niejedną duszę przed zjeżdżającą na dno rzeki, jaką są nielegalne substancje!
Źródło: Polska Policja