Polska plasuje się na trzecim miejscu w Unii Europejskiej pod względem liczby osób prowadzących działalność na własny rachunek, ustępując jedynie Grecji i Włoszech. W 2023 roku średnio co miesiąc 2,25 miliona Polaków było samozatrudnionych, co odpowiada 12,7 proc. wszystkich zatrudnionych. Jak to wpływa na tradycyjne zatrudnienie na etat?
Skutki ulg składkowych
Raport Polskiej Sieci Ekonomii dla ZUS wskazuje, że różne ulgi, takie jak Mały ZUS plus, mają negatywne skutki na zatrudnienie etatowe. Wiele osób decyduje się na samozatrudnienie przede wszystkim z uwagi na oczekiwania pracodawców, którzy w ten sposób chcą zredukować koszty pracy. Brak alternatywnych ofert tradycyjnego zatrudnienia również odgrywa w tym istotną rolę.
Obraz samozatrudnienia w 2023 roku
Na koniec 2023 roku 1,64 miliona samozatrudnionych płaciło składki zdrowotne tylko za siebie, co oznacza, że 72,7 proc. z nich nie zgłasza nikogo do ubezpieczenia. Ulgi składkowe przekazują wsparcie głównie tym, którzy nie zatrudniają pracowników, co niestety wpływa na zmniejszanie liczby etatów – podkreśla Tomasz Lasocki z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Te nierównowagi w systemie prowadzą do wzrostu liczby samozatrudnionych kosztem etatów.
Rzeczywistość przedsiębiorczości
Jak pokazuje raport, samozatrudnienie niekoniecznie przekłada się na rzeczywisty rozwój przedsiębiorczości w Polsce. Lasocki zaznacza, że często zakładanie firmy sprowadza się do przejścia na umowę B2B, a nie do aktywnej działalności gospodarczej. Przeciętny samozatrudniony opłaca składki w wysokości poniżej minimalnego wynagrodzenia, co może prowadzić do problemów emerytalnych w przyszłości.
Rekomendacje i przyszłość systemu
Autorzy raportu sugerują, by składki na ubezpieczenie społeczne były uzależnione od 80 proc. dochodu firmy, co mogłoby zniechęcić do zastępowania etatów umowami B2B. Z kolei ulgi powinny trafiać tylko do tych, którzy rzeczywiście zatrudniają pracowników, a nie jedynie zakładają działalność gospodarczą.
Kończy się czas na reformę
Samozatrudnieni są narażeni na ubóstwo emerytalne, ponieważ zgromadzone środki mogą nie starczyć na minimalną emeryturę. Korzystanie z ulg składkowych skutkuje często brakiem wystarczającego stażu ubezpieczeniowego. Na koniec 2022 roku 22 proc. samozatrudnionych nie opłacało składek na ubezpieczenia społeczne, korzystając z różnych wyłączeń. W Polsce najwyższa emerytura wynosi 48,7 tys. zł, podczas gdy najmniejsza to zaledwie 2 grosze. Ciekawe, że aż 456,3 tys. osób otrzymuje świadczenie poniżej minimalnej emerytury, co uwidacznia konieczność reformy systemu składkowego.
Bez wątpienia, sytuacja wymaga pilnych działań w celu zapewnienia, że samozatrudnienie będzie rzeczywistą alternatywą dla etatów, a nie jedynie sposobem na obejście obecnych regulacji.