W Krośnie Odrzańskim doszło do bulwersującego incydentu z udziałem 27-letniego mężczyzny, który oczywiście zrobił sobie z targowiska miejskiego pole do działania. Policjanci Wydziału Kryminalnego miejscowej komendy, działając pod czujnym okiem prokuratury, zakończyli dochodzenie dotyczące brutalnego rozboju. Zatrzymany, który działał w warunkach recydywy, już ma zapewnione atrakcyjne standardy życia za kratkami, ponieważ sąd zdecydował o jego aresztowaniu.
NOCNE DOKONANIA NA TARGOWISKU
Pełne emocji zdarzenie miało miejsce 12 września, około godziny 19:00. Tego wieczoru dyżurny krośnieńskiej komendy odebrał zgłoszenie o poważnym incydencie, który wstrząsnął lokalną społecznością. Właściciel stoiska, zajmujący się pracami porządkowymi, nie spodziewał się, że w pewnym momencie znikąd na jego stoisko wtargnie mężczyzna z zasłoniętą twarzą. Ten, nie zważając na nic, zażądał wydania pieniędzy, a następnie uderzył pokrzywdzonego w przedramię. W akcie bezmyślności zabrał saszetkę, w której znajdowały się dokumenty, pieniądze oraz kluczyki do pojazdu.
JEDNAK NIE WSZYSCY SUPERBOHATEROWIE NOSZĄ MANTLE
Na szczęście obrażenia, jakie odniósł pokrzywdzony, nie były poważne – ani jego zdrowie, ani życie nie były zagrożone. Po błyskawicznych działaniach policji, które przy użyciu analizy dowodów i zeznań szybko doprowadziły ich do podejrzanego, 27-latek został zatrzymany następnego dnia przez dzielnicowych. Temu niby „bohaterowi” nocy przypisano więc miano tymczasowego aresztanta.
SPRAWIEDLIWOŚĆ ZDEJMIE WŁASNE MIARY
Akt oskarżenia został złożony w sądzie, a mężczyzna, jak można się domyślić, stanie przed poważnymi zarzutami – od rozboju, przez kradzież dokumentów, aż po spowodowanie uszczerbku na zdrowiu. Grozi mu kara pozbawienia wolności od 2 do 15 lat, a z racji jego recydywistycznych ciągot, wymiar kary może być zdecydowanie wyższy. Czy to koniec jego niecnych poczynań? Czas pokaże, ale jedno jest pewne – sprawiedliwość już blisko.
Komisarz Justyna Kulka z Komendy Powiatowej Policji w Krośnie Odrzańskim potwierdza, że zapobieżenie takim przestępstwom to ich priorytet. Można tylko zadać pytanie – co takiego się dzieje w umysłach tych, którzy decydują się łamać prawo? Może zbyt niski poziom empatii lub zbyt wysokie aspiracje do szybkiego wzbogacenia się?
Źródło: Polska Policja