Sylwestrowa noc, która miała być czasem radości i zabawy, zakończyła się tragicznymi wydarzeniami. W Gnojniku (woj. małopolskie) doszło do poważnego wypadku drogowego, w wyniku którego jeden młody mężczyzna stracił życie, a dwóch innych walczy o przeżycie w szpitalu.
Tragiczny wypadek na DK75
Do zdarzenia doszło 31 grudnia około godziny 21. Samochód, w którym podróżowało trzech mężczyzn w wieku około 18 lat, uległ całkowitemu zniszczeniu na drodze krajowej DK75, a jego marka stała się niemal nie do rozpoznania.
Z informacji podanych przez serwis brzesko112.pl wynika, że ekipom ratunkowym udało się podjąć reanimację jednego z pasażerów, jednak pomimo wysiłków, mężczyzna zmarł na miejscu. Pozostali dwaj zostali przewiezieni do szpitala – jeden karetką, drugi śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Intensywna akcja ratunkowa
Na miejscu tragedii przez kilka godzin interweniowali strażacy, policjanci oraz ratownicy medyczni, a droga była całkowicie zablokowana. W tej chwili nie wiadomo, co mogło być przyczyną wypadku; szczegółowe ustalenia są prowadzone w ramach śledztwa.
Sylwestrowa noc była bardzo intensywna dla służb ratunkowych w całym kraju. W ciągu pierwszych dwóch godzin nowego roku odebrano blisko tysiąc zgłoszeń, związanych głównie z pożarami i lokalnymi zagrożeniami, a niektóre okazały się fałszywymi alarmami. Rzecznik Państwowej Straży Pożarnej, starszy brygadier Karol Kierzkowski, potwierdził, że najwięcej zgłoszeń dotyczyło pożarów, w tym 28 związanych z obiektami mieszkalnymi. Warto dodać, że około 600 pożarów było spowodowanych fajerwerkami.
Ta tragiczna noc przypomina, że czas radości i zabawy nie zawsze kończy się szczęśliwie. W obliczu takich zdarzeń, warto zwrócić uwagę na bezpieczeństwo, aby uniknąć podobnych tragedii w przyszłości.